Wielka obietnica KO do kosza? Premier rozwiewa wątpliwości
Zwiększenie kwoty wolnej od podatku z 30 tys. zł do 60 tys. zł było jednym z kluczowych postulatów Koalicji Obywatelskiej przed wyborami parlamentarnymi w 2023 r. Obietnica miała być zrealizowana w pierwszych 100 dniach rządów.
Chwilę po przejęciu władzy, w marcu 2024 r., premier Donald Tusk przekazał jednak, że projekt podwyższenia kwoty wolnej od podatku PIT do 60 tys. zł wejdzie w życie na pewno wcześniej niż przed końcem obecnej kadencji. Od tej pory politycy rządzącej koalicji unikali rozmów o sztandarowej obietnicy premiera.
Tusk o kwocie wolnej: Mało realne
Resort finansów twierdzi, że 58,6 mld zł kosztowałoby budżet państwa podniesienie kwoty wolnej od podatku z 30 do 60 tys. zł. Premier dopytywany o realizację swej obietnicy zapewnił, że rząd nie rezygnuje z planu wprowadzenia wyższej kwoty, ale nie może pozwolić sobie na to w obecnej chwili.
– Nie rezygnujemy z tego, ale tak bez tortur mogę przyznać, że na pewno w roku 2027 i w roku 2028, bo zakładam, że przez te dwa lata jeszcze będziemy mieli ten wielki wysiłek na rzecz obronności, to kwota wolna jest mało realna, ale nie chcę z tego w żadnym wypadku rezygnować – powiedział.
Szef rządu dodał, że spełnienie obietnicy "na pewno w perspektywie półtora roku nie będzie możliwe".
Tusk ogłosił zmiany w podatkach. Próg podatkowy podniesiony
Donald Tusk ogłosił zmiany w podatkach. Podwyższony zostanie próg podatkowy, a dla najbogatszych – danina solidarnościowa. Zmiany dotyczą też PIT i CIT.
Donald Tusk podkreślił, że "zmiany podatkowe (…) oznaczają, że około 3,5 mln podatników w przyszłym roku, a ta grupa będzie rosła, mniej więcej o 0,5 mln w kolejnym roku, bo wynika to z rosnących płac i wzrostu gospodarczego".
Premier zapowiedział podniesienie progu podatkowego ze 120 do 130 tys. zł.